|
poniedziałek, 07 maja 2012 06:42
Badania na temat religijności DDA Rozpoznanie charakterystycznych cech i potrzeb religijnych DDA to temat pracy doktorskiej Dominiki Krupińskiej z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie.Badanie ma wesprzeć Kościół (głównie katolicki, lecz nie tylko) w dostosowaniu pracy duszpasterskiej do potrzeb DDA. Autorka badania zaprasza do wypełnienia ankiety w internecie. Badanie jest anonimowe i ma wyłącznie cel naukowy. JEŚLI CHCESZ WZIĄĆ UDZIAŁ W BADANIU, NAPISZ: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Przeczytany 201
wtorek, 03 kwietnia 2012 07:03
Trzy strefy Europa dzieli się na strefę wina, strefę piwa i strefę wódki. Wszelkie pozostałe różnice europejskie są tego – w mniejszym bądź większym stopniu – pochodnymi. Europa dzieli się na trzy strefy i cała reszta jest tego efektem.Istnienie przy wódce (...) Wreszcie wódka. W tę strefę wjeżdżamy w Polsce; im dalej na wschód, tym bardziej widać, że to – mimo wpływów piwnych – jej królestwo. Tutaj smak odgrywa rolę stokroć mniejszą niż w tamtych strefach. Tu idzie o coś innego, poważniejszego i straszniejszego. To rzadko knajpa, częściej samotność albo picie w parach, picie z kimś wódki, kameralnie. Wódka jest szybsza. Szybciej wyprawia na tamten świat. I o to na pewno chodzi. Rozgrzewa.
Przeczytany 262
piątek, 16 marca 2012 08:30
Jak alkohol szkodzi młodym ludziom Nadmierne spożycie alkoholu ma szkodliwy wpływ na mózgi młodych ludzi. Potwierdzili to badacze po przeprowadzeniu eksperymentu z udziałem małp. Naukowcy odkryli zmiany zachodzące w hipokampie w wyniku picia alkoholu.Imprezy suto zaprawiane alkoholem wzbudzają niepokój lekarzy i polityków. Eksperci domagają się nawet podniesienia podatków i akcyzy na alkohol. Naukowcy z Scripps Research Institute w La Jolla (Kalifornia) zbadali długotrwałe skutki „picia na umór” na przykładzie małp i doszli do niepokojących wniosków. 4 małpy piły codziennie, przez 11 miesięcy, przez godzinę, napój alkoholowy o smaku cytrynowym. Testy na zawartość alkoholu we krwi pokazały, że zwierzęta upijały się przeciętnie do poziomu, który odpowiadał blisko 2,5 promila u ludzi - poinformowała Chitra Mandyam.
Przeczytany 354
środa, 11 stycznia 2012 13:29
Pijani dobrze wiedzą, co robią Pijani są świadomi, ale bez poczucia kontroli - potwierdzają ostatnie badania prowadzone przez dr. Bruce'a Bartholowa, psychologa z University of Missouri-Columbia.Osoby pijane, które dopuściły się czynów społecznie potępianych, często tłumaczą się, że nie wiedziały, co robią. Jednak przeprowadzone przez Barthlowa badanie dowodzi, że osoby będące pod wpływem alkoholu są świadome swoich błędów, ale nie przejmują się konsekwencjami swoich działań i nie starają się korygować swojego postępowania.
Przeczytany 722
środa, 21 grudnia 2011 12:44
Nie tak jak w dzieciństwie?
Moim pacjentom mówię: zrób tak, by te święta były chociaż trochę dla ciebie. Żeby były czasem bliskości z samym sobą, z tymi, którzy nie wzbudzają w tobie przykrego napięcia.
Często na terapii spotykam się z tym, że Dorosłe Dzieci Alkoholików nie lubią okresu przedświątecznego i samych świąt, choć bardzo za nimi tęsknią. Święta w ich rodzinnych domach oznaczały nie tylko porządki, ale także wielkie picie, awantury, czasem brak pieniędzy i wstyd, że jest tak biednie na stole i pod choinką. Te wspomnienia sprawiają, że DDA we własnych domach i rodzinach przed świętami też przeżywają napięcie. Towarzyszy im lęk, niepokój, „nosi” ich. DDA radzą sobie z tym w podobny sposób, jak radzili sobie ich rodzice – warczą na wszystkich, wprowadzają reżim, że musi być wszystko idealnie. Chcą w ten sposób ukoić swój wewnętrzny lęk, że zamiast takich świąt, o jakich marzyli w dzieciństwie, znowu będzie bałagan. Ten reżim się nie sprawdza, wprowadza do domu kiepską atmosferę i powoduje, że coraz więcej osób woli wyjechać z domu w święta, ale takie wyjeżdżanie na święta to unikanie problemu.
Przeczytany 1136
środa, 07 grudnia 2011 09:35
Łapię dołaMam 18 lat, uczę się w trzeciej klasie liceum. Od pewnego czasu mam problem ze zmianami nastrojów. Często nachodzi mnie zły nastrój, nawet gdy nie wydarzyło się nic złego lub stresującego. Nie ma żadnego powodu, żebym czuła się gorzej, a jednak...
Nagle ogarnia mnie zły humor i przygnębienie. Nie widzę sensu tego, co robię – po co mam się uczyć, skoro wydaje mi się, że i tak nie dostanę się na wymarzone studia, a jeśli nawet je skończę, to nie dostanę po nich pracy. Mam „doła” i towarzyszy mi poczucie, że nie ma po co żyć. Próbuję wtedy zrobić coś, co mnie rozweseli. Wspominam szczęśliwe momenty w swoim życiu, ale to nie pomaga.
Ten stan przygnębienia i poczucia bezsensu czasem trwa jeden dzień, a czasem kilka. Bardzo mnie to niepokoi, bo zazwyczaj potrafię cieszyć się nawet z najmniejszych rzeczy, dlaczego zatem ni stąd, ni zowąd łapię takiego strasznego „doła”? Czytałam gdzieś ostatnio, że takie zmiany nastroju mogą mieć podłoże hormonalne. Może to ma związek z okresem dojrzewania i tzw. burzą hormonów, a może nie ma żadnego związku? Nie jestem tego pewna...
Przeczytany 785
|



Rozpoznanie charakterystycznych cech i potrzeb religijnych DDA to temat pracy doktorskiej Dominiki Krupińskiej z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie.
Europa dzieli się na strefę wina, strefę piwa i strefę wódki. Wszelkie pozostałe różnice europejskie są tego – w mniejszym bądź większym stopniu – pochodnymi. Europa dzieli się na trzy strefy i cała reszta jest tego efektem.
Nadmierne spożycie alkoholu ma szkodliwy wpływ na mózgi młodych ludzi. Potwierdzili to badacze po przeprowadzeniu eksperymentu z udziałem małp. Naukowcy odkryli zmiany zachodzące w hipokampie w wyniku picia alkoholu.
Pijani są świadomi, ale bez poczucia kontroli - potwierdzają ostatnie badania prowadzone przez dr. Bruce'a Bartholowa, psychologa z University of Missouri-Columbia.


