środa, 01 sierpień 2012 13:02

Powtórka z samotności

Jako dzieci nie mogli liczyć na wsparcie bliskich, czasem byli nawet przez nich krzywdzeni. Jako dorośli nie proszą o pomoc, żyją z przekonaniem, że „nikomu nie można ufać, na nikim polegać”. Dlaczego DDA odtwarzają scenariusz z dzieciństwa? Czy można go zmienić?

 

Każdy człowiek w swoim dorosłym życiu poszukuje okoliczności i relacji, które pasują do schematów wyniesionych z dzieciństwa. Bezwiednie zwracamy uwagę na tych, którzy traktują nas podobnie, jak traktowały nas w dzieciństwie osoby bliskie. Staramy się zbliżyć do takich osób albo wręcz przeciwnie – unikamy kontaktu z nimi. Wzorzec z przeszłości staje się punktem orientacyjnym, wobec którego trudno przejść obojętnie. Strategie, które okazały się skuteczne, gdy byliśmy mali, z zadziwiającą mocą powracają w różnych momentach życia – zwłaszcza wtedy, gdy znajdujemy się pod presją lub odczuwamy bezradność.

 

Szczególnie wyraźnie widać to zjawisko u osób, które dorastały w rodzinach z problemem alkoholowym (dorosłe dzieci alkoholików) i z domu wyniosły wiele destrukcyjnych schematów: sięgają po alkohol, niekiedy zakochują się w osobach z problemem alkoholowym, kompulsywnie unikają alkoholu... itp. Wiele takich cech DDA opisują w swoich książkach terapeuci Janet G. Woititz i Timmen L. Cermak.

 

W dzieciństwie, patrząc na kłótnie rodziców, wielu DDA mówiło sobie: „w mojej rodzinie tak nie będzie”. Jednak po latach kłócą się z najbliższymi, jakby powtarzali jakiś scenariusz... Albo biją swoje dzieci, choć rozum podpowiada im, że nie wolno tak postępować. Znany amerykański psychoterapeuta dr Jeffrey Young nazywa to zjawisko powracaniem schematów z wczesnego dzieciństwa. Schematy to scenariusze lub role, które doskonale znamy, gdyż przez lata ćwiczyliśmy ten sposób reagowania. Odtwarzamy je, gdy pojawią się okoliczności przypominające dawne czasy.


Duchy przeszłości

 

Złe wspomnienia u DDA budzą się zwykle w sytuacjach, gdy bliska osoba pije alkohol – i nie musi to być picie nadmierne, uzależnieniowe. Wystarczy samo połączenie faktów: bliska osoba używa alkoholu, np. wypijając jedno piwo podczas oglądania meczu. Taki widok budzi niepokój, który wynika z wielu wspomnień podobnych sytuacji związanych z napięciem, stresem, nadużywaniem, przekraczaniem granic itp. Choć tak naprawdę nie dzieje się nic złego, myśli DDA krążą wokół złych wspomnień pijącego ojca lub matki. Boryka się z tym problemem Gosia, która nigdy nie widziała, żeby jej chłopak się upił, ale za każdym razem, gdy są na imprezie, kontroluje jego zachowania przy barze.

 

Traumatyczne wspomnienia związane z silnym lękiem i bezradnością, kiedy nie można było zaradzić złu, stworzyły szczególnie silne skojarzenia z pozornie neutralnymi bodźcami. Wielu DDA nie znosi świąt, bo kojarzą się z piciem, awanturami oraz rozczarowaniem, że w domu nie jest tak, jak powinno być w Wigilię. Niektórzy nie lubią jeździć na święta do rodzinnej miejscowości czy odwiedzać rodziców, bo to wywołuje bolesne wspomnienia oraz specyficzny rodzaj napięcia.

 

Duchy z przeszłości powracają również w relacjach z innymi ludźmi. Niektóre osoby mogą wzbudzać u DDA podobne uczucia, jak niegdyś wzbudzali ich rodzice, np. nagłe uczucie bezradności i lęku. Efektem jest chęć unikania lub wręcz przeciwnie – chęć zaopiekowania się kimś, przejęcia za niego odpowiedzialności. Jeśli reagują bardzo emocjonalnie, to być może w relacji powraca „duch” osoby, która niegdyś była dla nich ważna. Gdy u partnera rozwija się uzależnienie, to u DDA pojawia się szczególnie silne poczucie powrotu do przeszłości. Przeżywa je ze zdwojoną mocą Krystyna, która stara się zapomnieć traumatyczne zdarzenia z dzieciństwa. Gdy umarli rodzice, przychodziło jej to z większą łatwością. Niestety, od kilku lat Krystyna znowu ma kłopoty ze snem, jest ciągle zdenerwowana i czuje się odpowiedzialna za wszystkie domowe sprawy, choć ma męża i dorosłe dzieci. Wiąże to z kłótniami z mężem i jego zmiennymi nastrojami. Stara się nie dostrzegać ani nie demonizować jego codziennego picia, ale od kiedy stracił prawo jazdy za jazdę po pijanemu, Krystyna przestała zaprzeczać i udawać przed sobą, że mąż nie ma problemu z alkoholem.

MARZENNA KUCIŃSKA

CAŁY TEKST W SIERPNIOWYCH „CHARAKTERACH”